Wyśpiewali pół miliona!


Fundacja już po raz szósty zorganizowała Koncert Nadziei na rzecz swoich podopiecznych. Wśród publiczności, która po brzegi wypełniła wczoraj Teatr Muzyczny Capitol byli między innymi prezesi niemal wszystkich największych dolnośląskich firm, prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz, profesor Alicja Chybicka, szefowa kliniki onkologii dziecięcej. Z roku na rok darczyńcy coraz hojniej wspierają Fundację podczas tego wyjątkowego wieczoru. Tym razem udało się ponad dwukrotnie pobić ubiegłoroczny, rekordowy wynik. Dzięki wsparciu sponsorów podczas Koncertu na konto fundacji wpłynęło aż pół miliona złotych! To wynik unikatowy na skalę kraju, bo nikomu, na żadnym wydarzeniu artystycznym nie udało się do tej pory zebrać aż takiej kwoty.

 

Przyjaciele mają głos

 

Gala na rzecz małych pacjentów wrocławskiej kliniki onkologii dziecięcej jest też wyjątkowa z innego powodu. To jedyny taki koncert w Polsce, podczas którego na scenie występują Przyjaciele Fundacji. Jego unikatowa formuła zakłada bowiem, że w pierwszej części w rolę wokalistów i muzyków wcielają się przedstawiciele banków, korporacji i firm, wspierających dzieci chore na raka. W tym roku swoje talenty muzyczne zaprezentowali pracownicy aż 12 sponsorów.

Na scenie niemal przez cały czas błyszczał zespół Impel Band, który reprezentował głównego sponsora całego wieczoru, czyli firmę IMPEL S.A. Serca widzów szturmem zdobył Jan Michalak z Erbudu, czyli firmy, która nie tylko buduje Przylądek Nadziei, ale i hojnie wspiera Fundację. Pan Jan brawurowo zaśpiewał piękną balladę z filmu „Uwierz w ducha”. Z ogromnym aplauzem spotkały się wzruszające występy Justyny Szewczyk reprezentującej firmę Bodzio,  Małgorzaty Bruś-Atamańczuk, która na co dzień pracuje w banku Santander i Darii Cybuli, pracowniczki firmy Kruk S.A. Furorę zrobiły też pełne ekspresji wykonania Teresy Kachniarz, dyrektora z Raiffeisen Polbank i Iryny Gerus, przedstawicielki firmy Impel S.A. W pamięci widzów zapisze się też występ Damiana Szewczyka, wrocławskiego strażnika miejskiego, który wykonał utwór „Demony wojny”. Wyjątkową parę na scenie stworzyli pracownicy Credit Suisse – Małgorzata Mazurek i Vincezo Caggiula, którzy wystąpili w duecie z pamiętnego musicalu „Grease”. Pokazem prawdziwej solidarności był również występ podczas piosenki z filmu „Pół żartem, pół serio”. Przy jej wykonaniu współpracowali muzycy z dwóch firm – na perkusji grał Tomasz Szarzyński z firmy Amazon, a przy mikrofonie wystąpiła Krystyna Anna Sukiennik z EFL.

Pierwszą część Koncertu zakończyła Anna Kowalewska z banku Credit Agricole.

 

Nagroda za Przylądek

Jednym z najbardziej wzruszających momentów Koncertu Nadziei była chwila, w której wyjątkowym odznaczeniem został uhonorowany Grzegorz Dzik, przewodniczący rady społecznej Fundacji. Prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz wręczył mu medal „Zasłużony dla Wrocławia”. Jest on wyrazem uznania za jego działalność charytatywną i zainicjowanie budowy Przylądka Nadziei, nowoczesnej kliniki dla dzieci chorych na raka która powstaje we Wrocławiu. Grzegorz Dzik był jej pomysłodawcą i przez kilka ostatnich lat był zaangażowany w realizację tego projektu.

Tym wyrazistym akcentem rozpoczęła się druga część Koncertu podczas której wystąpiły największe gwiazdy polskiej sceny filmowej i teatralnej. Podczas występów towarzyszyła im doskonała orkiestra symfoniczna „The Film Harmony Orchestra” pod kierunkiem Marcina Mirowskiego. Każdy z artystów zaprezentował własną interpretację największych hitów muzyki filmowej –  Zbigniew Zamachowski brawurowo zaśpiewał „My rifle, my pony and me” z westernu Rio Bravo, Emilia Komarnicka przeniosła widzów w bajkowy świat Pana Kleksa za sprawą utworu „Meluzyna”, a Kacper Kuszewski w duecie z Kasią Mirowską porwali widzów w utworze „She’s like the wind” z romansu „Dirty dancing”. Prawdziwą furorę wśród publiczności wywołał Artur Barciś, który w iście teatralnym stylu wykonał utwór na motywach piosenki „Money” z filmu „Kabaret”. Jego bezbłędna dykcja w arcytrudnym utworze, wyrazisty sceniczny makijaż, słomkowy kapelusz, wzorzysty krawat i przede wszystkim gestykulacja, w którą włożył całe serce na długo pozostaną widzom w pamięci. Na koniec w melancholijny nastrój wprawiła wszystkich Anna Dereszowska swoim niespotykanie wzruszającym wykonaniem ballady „Uciekaj moje serce” z serialu Jan Serce.

 

Licytowali z sercem

Na sam koniec Koncertu Nadziei emocje sięgnęły zenitu podczas licytacji niezwykłej harfy przywiezionej przez ambasadorkę budowy Przylądka Nadziei – Martynę Wojciechowską z Etiopii Cena wywoławcza wynosiła tysiąc złotych, ale błyskawicznie poszybowała w górę ostatecznie osiągając ostatecznie aż … 50 tysięcy złotych. To niejedyna niespodzianka, jaką widzom Koncertu sprawiła znana podróżniczka. Nie mogła ona co prawda wziąć osobiście udziału w Koncercie, ale nagrała filmik z pozdrowieniami dla uczestników tej wyjątkowej gali. Na filmie przekazała fundacji czek na 50 tysięcy złotych na wyposażenie Przylądka Nadziei. Pieniądze te dziennikarka przekazała Fundacji z własnych, prywatnych środków.

W sumie dzięki wsparciu sponsorów, sprzedaży biletów na Koncert, losów na loterię udało się zebrać aż pół miliona złotych. Cały dochód z tegorocznego Koncertu Nadziei zostanie przeznaczony na leki dla chorych maluchów i wyposażenie „Przylądka Nadziei”, najnowocześniejszego w Polsce dziecięcego szpitala onkologicznego, który powstaje we Wrocławiu z inicjatywy Fundacji.

 Reportaż TVP Wrocław


  • wyspiewali-pol-miliona_5
  • wyspiewali-pol-miliona_4
  • wyspiewali-pol-miliona_3
  • wyspiewali-pol-miliona_2
  • wyspiewali-pol-miliona_1