750 tysięcy złotych na 25 lecie Fundacji!


750 tysięcy zł dla dzieci chorych na raka w jeden wieczór! Takie cuda są możliwe tylko dzięki Fundacji „Na ratunek dzieciom z chorobą nowotworową”, która z myślą o swoich małych podopiecznych zorganizowała siódmy już charytatywny Koncert Nadziei. W ten sposób świętowała swoje 25-lecie!

 

Koncert Nadziei co roku przyciąga nie tylko miłośników doskonałej muzyki, ale również ludzi, którzy chcą pomagać najbardziej potrzebującym. Fundacja „Na ratunek dzieciom z chorobą nowotworową” już po raz siódmy zorganizowała taki koncert charytatywny na rzecz swoich podopiecznych. Wśród publiczności byli między innymi prezesi niemal wszystkich największych dolnośląskich firm, wojewoda Paweł Hreniak, przedstawiciel zarządu województwa dolnośląskiego Jerzy Michalak, profesor Marek Ziętek, rektor Uniwersytetu Medycznego i profesor Alicja Chybicka, szefowa kliniki onkologii dziecięcej i Grzegorz Dzik, przewodniczący społecznej rady Fundacji. 1400 biletów na to wielkie wydarzenie zostało wyprzedanych w ciągu niespełna dwóch tygodniu, a Narodowe Forum Muzyki, w którym odbywał się Koncert, było wypełnione po brzegi. Koncert poprowadziła Agnieszka Aleksandrowicz, prezes Fundacji „Na ratunek dzieciom z chorobą nowotworową” i Paweł Gołębski, dziennikarz radiowy i telewizyjny

 

Piękny jubileusz

W tym roku sponsorzy i darczyńcy tak hojnie wsparli Fundację ,,Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową”, że na jej konto wpłynęło aż 750 tysięcy złotych! To wynik unikatowy na skalę kraju, bo nikomu, na żadnym wydarzeniu artystycznym nie udało się do tej pory zebrać aż takiej kwoty. Tegoroczny Koncert miał wyjątkowy charakter, bo podczas wydarzenia Fundacja świętowała 25-lecie swojego istnienia. Historię Fundacji w pięknych i wzruszających słowach przedstawił Grzegorz Dzik, przewodniczący społecznej rady Fundacji. Organizacji dziękowali też rodzice dzieci chorych na nowotwory, które są pod jej opieką. Gala na rzecz małych pacjentów wrocławskiej kliniki onkologii dziecięcej jest też wyjątkowa z innego powodu. To jedyny taki koncert w Polsce, podczas którego na scenie występują Przyjaciele Fundacji. Jego unikatowa formuła zakłada bowiem, że w pierwszej części w rolę wokalistów i muzyków wcielają się przedstawiciele banków, korporacji i firm, wspierających dzieci chore na raka.

 

Przyjaciele mają głos

W tym roku swoje talenty muzyczne w najpiękniejszych polskich utworach zaprezentowali przedstawiciele aż 11 firm i instytucji wspierających Fundację. Wykonali oni piosenki z repertuarów między innymi Maryli Rodowicz, Alicji Majewskiej czy Ireny Santor. Cały Koncert rozpoczęła Małgorzata Bruś-Atamańczuk z banku Santander, która brawurowo wykonała utwór „Szklana pogoda” zespołu Lombard. Jak co roku serca publiczności zdobył Jan Michalak z Erbudu, czyli firmy, która nie tylko zbudowała Przylądek Nadziei, ale i hojnie cały czas wspiera Fundację. Pan Jan zaśpiewał piękną balladę „Kochać” z repertuaru Piotra Szczepanika. Z ogromnym aplauzem spotkały się wzruszające występy Justyny Szewczyk reprezentującej firmę Bodzio, Mateusza Delikaty z firmy Techland oraz Darii Cybuli i Agnieszki Matły z firmy Kruk S.A.

Widzowie zachwycili się też utworem „Dni, których nie znamy”, który wykonał zespół z firmy Amazon. Furorę zrobiły pełne ekspresji wykonania Pauliny Parowicz z firmy Futuro Finance, która wykonała „Małgośkę” Maryli Rodowicz i Krystyny Anny Sukiennik, która reprezentowała Europejski Fundusz Leasingowy w utworze „Jesienny Pan”.  W pamięci widzów zapisze się też występ Damiana Szewczyka, wrocławskiego strażnika miejskiego, który zaśpiewał piosenkę „Bądź moim natchnieniem” z repertuaru Andrzeja Zauchy. Z kolei przedstawicielki banku Credit Agricole, ubrane w piękne barokowe suknie, stworzyły bajkowe trio w utworze Alicji Majewskiej „Być kobietą”.

Na scenie niemal przez cały czas błyszczał zespół Impel Band, który reprezentował firmę IMPEL S.A. Zespół towarzyszył niemal wszystkim wokalistom, ale prawdziwą furorę zrobił podczas zamknięcia pierwszej części Koncertu. Wówczas ze swoim wykonawcą zaprezentował porywający utwór „Nadzieja”, do którego przyłączyła się cała publiczność.

 

Gwiazdy dla dzieci

Podczas drugiej części Koncertu goście mogli wysłuchać dwóch recitali w wykonaniu Krystyny Prońko i Mietka Szcześniaka. Na scenie artystom towarzyszyła orkiestra symfoniczna „The Film Harmony Orchestra” pod dyrekcją Marcina Mirowskiego.

Mietek Szcześniak to artysta, który cieszy się szacunkiem znawców i ogromną sympatią publiczności. Jego muzykalność, tembr głosu i repertuar sprawiły, że od lat wyznacza trendy i jest wzorem dla wielu muzyków młodszego pokolenia. Artysta wykonał na scenie między innymi utwory „O niebo lepiej” i „Nierówni”. Jego wystąpienie było niezwykle emocjonalne i poruszające. Wzruszył publiczność nie tylko swoimi utworami, ale również opowieścią, którą przeplótł swoje wystąpienie.

Na sam koniec zaśpiewała Krystyna Prońko. Wokalistka jest jedną z największych polskich gwiazd i od lat cieszy się niesłabnącą miłością słuchaczy, którzy czekają na każdy jej nowy album. Jej muzyka niezwykle wyrazista, jest w niej dużo emocji, a przesłania, które w sobie niesie są ponadczasowe. Podczas Koncertu Nadziei artystka zaprezentowała swoje największe przeboje – między innymi „Jesteś lekiem na całe zło” czy „Małe tęsknoty”.

Licytowali z sercem

Jednym z najbardziej wzruszających momentów Koncertu Nadziei była charytatywna aukcja zorganizowana w drugiej części Koncertu. Emocje sięgnęły zenitu podczas licytacji niezwykłej rzeźby podarowanej Fundacji przez podróżniczkę Martynę Wojciechowską. Figurka Ganesha, czyli hinduskiego boga szczęścia i dobrobytu, towarzyszyła ambasadorce Fundacji przez ostatnich 10 lat, więc Martyna Wojciechowska rozstawała się z nią z ciężkim sercem. Ale suma, jaką ostatecznie osiągnęła rzeźba na aukcji, osłodziła trudne rozstanie. Cena wywoławcza wynosiła pięć tysięcy złotych, ale błyskawicznie poszybowała w górę ostatecznie sięgając aż … 230 tysięcy złotych. To niejedyna niespodzianka, jaką widzom Koncertu sprawiła znana podróżniczka. Martyna Wojciechowska na scenie opowiedziała nie tylko o ważnej i cennej dla niej rzeźbie, ale również o swoim zaangażowaniu w budowę Przylądka Nadziei. Przyznała się, że

choć z urodzenia jest warszawianką, to sercem jest zawsze we Wrocławiu. Pięknie i wzruszająco mówiła o tym, jak ważne są dla niej maluchy, które leczą się we wrocławskiej klinice i o tym, że praca dla nich nadaje jej życiu sens.

W sumie dzięki wsparciu sponsorów, sprzedaży biletów na Koncert, losów na loterię udało się zebrać aż 750 tysięcy złotych. Cały dochód z tegorocznego Koncertu Nadziei zostanie przeznaczony na leczenie maluchów, które walczą z rakiem.