Indianie rządzili na pokładzie


Raz do roku zabieramy naszych Podopiecznych na niezwykły rejs statkiem po Odrze. W tym roku królowały indiańskie klimaty – odgłosy tam-tamów, bojowe malunki na buźkach i nawet strzelanie z łuku na pokładzie statku. Maluchy na chwilę przeniosły się w świat, w którym rządzą indiańscy wojownicy. Dopisała nam pogoda, bo przez cały rejs wspaniale świeciło słońce. Dzieci dały się ponieść wyobraźni, prowadzone przez naszych pomysłowych wolontariuszy. To oni, w indiańskich przebraniach, wymyślali dla małych podopiecznych Przylądka Nadziei mnóstwo zabaw – dzieciaki łapały węże, strzelały z łuku i skakały po kamieniach na rwącej rzece.

Taka wycieczka w kraj wyobraźni, która trwa dwie godziny, ładuje dzieciom akumulatory na wiele tygodni i daje sił do walki z rakiem. Fundacja stara się wszystkie pieniądze przeznaczać bezpośrednio na leczenie swoich podopiecznych. Mamy jednak świadomość, że organizowanie takich imprez, jak rejs statkiem po Odrze, jest dla dzieci walczących z rakiem niemal tak samo ważne, jak zakup drogich leków, czy pobyt w sanatorium, za który płacimy.