Nikol Kovalchuk

Paula Nowak 14.01.2026

Życie Nikol, dziesięcioletniej dziewczynki, kolejny raz zostało wywrócone do góry nogami, a jedyną szansą na jej wyleczenie jest przeszczep szpiku kostnego. Rozdzielona przez chorobę i wojnę z ukochaną rodziną, marzy tylko o powrocie do zdrowia, domu i bezpiecznego dzieciństwa.

Pierwsza niespodziewana diagnoza

Nikol ma zaledwie dziesięć lat, a już po raz drugi musi mierzyć się z wyzwaniem, jakiego nie powinno doświadczać żadne dziecko. Jej historia zaczęła się jak wiele innych – od zwyczajnego dzieciństwa, pełnego planów, zabawy i marzeń.

Wszystko zmieniło się w styczniu 2022 roku, kiedy choroba bez ostrzeżenia wkroczyła w jej życie. Ostra białaczka szpikowa odebrała jej beztroskę i zmusiła do skupienia na procesie zdrowienie przez wiele kolejnych tygodni.

Wojna i opuszczenie kraju

Zaledwie miesiąc później los zadał kolejny cios. W jej kraju wybuchła wojna. Szpitale przestały być bezpieczne, a przyszłość stała się niepewna. Nikol, razem z mamą, musiała opuścić ojczyznę, by kontynuować leczenie poza granicami domu, który tak bardzo kochała. Dla dziecka oznaczało to nie tylko strach przed chorobą, ale też tęsknotę za rodziną, językiem i normalnością.

Kolejna diagnoza i łamiąca serce rozłąka

W 2024 roku wydarzyło się to, na co czekała Nikol i jej najbliżsi – dziewczynka zakończyła leczenie. Wróciła do domu i powoli zaczęła odzyskiwać dzieciństwo. Uczyła się znów śmiać, bawić i marzyć. Wydawało się, że najgorsze już za nią. Niestety, w sierpniu 2025 roku los ponownie wystawił ją na próbę. Diagnoza była bezlitosna: zespół mielodysplastyczny z monosomią chromosomu 7. Jedyną szansą na życie okazał się przeszczep szpiku kostnego.

Choroba znów rozdzieliła rodzinę, która jest dla Nikoli całym światem. Tata został w domu z dwiema córeczkami i maleńkim synkiem, starając się samodzielnie utrzymać rodzinę w kraju ogarniętym wojną. Mama nie opuszcza Nikoli ani na chwilę – jest przy niej w szpitalu, dodaje otuchy, trzyma za rękę w najtrudniejszych momentach.

Nadzieja na przyszłość w zdrowiu

Leczenie w ojczyźnie nie wchodzi w grę – jest zbyt niebezpiecznie. Każdy dzień to nie tylko z codzienne zmagania z chorobą, ale też z lękiem o jutro. Mimo to Nikol nie traci nadziei.

Jej marzenie jest proste i tak bardzo dziecięce: wyzdrowieć, wrócić do domu, przytulić tatę, pobawić się z siostrzyczkami i wziąć na ręce małego braciszka. Chce znów być po prostu dzieckiem. I wierzy, że dzięki pomocy ludzi o dobrych sercach już wkrótce uda jej się wrócić do tych, których kocha najbardziej.

Pomóż dzieciom chorym na raka

Fundacja „Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową”, ul. Ślężna 114s/1, 53-111 Wrocław