Tosia Minginowicz

Agnieszka Perczyk 18.12.2025

Tosia to dwunastoletnia, pełna ciepła i pasji dziewczynka, której codzienność – szkoła, wolontariat, BMX i rodzinne wieczory – nagle przerwała diagnoza chłoniaka Hodgkina. Dziś jest w trakcie chemioterapii, w dobrej formie i z nadzieją patrzy w przyszłość, w której wciąż jest miejsce na marzenia, bliskość i powrót do tego, co lubi najbardziej.

O Tosi słów kilka

Tosia w sierpniu tego roku skończyła 12 lat. To wspaniała dziewczynka o wielkim sercu – uważna na innych, ciepła, zawsze gotowa pomóc. Chodzi do szkoły podstawowej, gdzie słynie z dobrego słowa i życzliwości. Dużą radość sprawia jej wolontariat w szkolnej bibliotece, a po lekcjach najchętniej wychodzi na dwór, by rozwijać swoją pasję: jazdę na BMX-ie. Wieczory mają w jej domu stały rytm – to czas dla starszej siostry: rozmowy, śmiech i gry planszowe.

Wszystko zmieniło się 21 listopada 2025 roku. Podczas oglądania wieczornego filmu Tosia powiedziała mamie, że „coś kłuje w ją uchu albo w szyi” i nie potrafiła dokładnie wskazać miejsca. Gdy mama obejrzała córkę, zauważyła wyraźnie opuchniętą prawą stronę szyi.

Pierwsza myśl? Świnka” – wspomina mama.

Wstrząsająca diagnoza

Nie czekając, już następnego dnia, 22 listopada, Tosia trafiła do pediatry. Bez wykonywania dodatkowych badań lekarka wystawiła pilne skierowanie do Przylądka Nadziei. W sobotę, zaraz po przyjęciu na oddział, rozpoczęła się seria badań: USG i badania krwi, dzień później tomografia, a we wtorek biopsja. W czasie oczekiwania na wyniki lekarze zlecili kolejne, uzupełniające badania – rezonans magnetyczny oraz badanie PET. Krok po kroku zbierano wszystkie informacje, by zobaczyć pełny obraz.

Gdy wyniki zostały zestawione, pani doktor zaprosiła mamę do gabinetu. Padła diagnoza: chłoniak Hodgkina.
Nogi się pode mną ugięły, a serce na moment stanęło” – mówi mama. – „Ale wiedziałam, że musimy być dla Tosi spokojem i oparciem. Jej siła jest ogromna i nie chciałam, by straciła nadzieję”.

Leczenie i nadzieja na przyszłość

Dziś Tosia jest w trakcie chemioterapii. Pierwszy etap leczenia jest już prawie za nią, a przed kolejnym cyklem zaplanowana jest dwutygodniowa przerwa. Za nimi wiele wieczornych rozmów – i jeszcze więcej przed nimi. Tosia jest w dobrej formie, korzysta z nauki i wszystkich aktywności oraz zabaw dostępnych na oddziale. Bliscy robią wszystko, by ten czas był dla niej jak najbardziej bezpieczny i pełen codziennych, małych radości.

Przed Tosią dalsze leczenie, ale także przyszłość, o której wciąż się tu rozmawia – spokojnie i z ufnością. Jest w niej miejsce na marzenia, na powrót do szkolnej biblioteki, na rower i wieczorne planszówki. Nadzieja jest obecna każdego dnia – w rozmowach, w planach i w tym, jak Tosia przechodzi przez ten czas, pozostając sobą.

Pomóż dzieciom chorym na raka

Fundacja „Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową”, ul. Ślężna 114s/1, 53-111 Wrocław